“Czasami nienawidzę w sobie jednej rzeczy - że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie ma nikogo, kto by usłyszał mój krzyk i nie ma nikogo, kto pomógłby mi się nauczyć, jak przestać krzyczeć.”

Czasami nienawidzę w sobie jednej rzeczy - że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie ma nikogo, kto by usłyszał mój krzyk i nie ma nikogo, kto pomógłby mi się nauczyć, jak przestać krzyczeć.”

„Brać głębokie wdechy i zatrzymywać powietrze. Próbować zatrzymać spokój przez coraz dłuższe i dłuższe okresy, stać się małą i podobną do kamienia. Podwinąć brzegi swojego ja i wetknąć je pod spód, gdzie nikt ich nie zobaczy.”

„Brać głębokie wdechy i zatrzymywać powietrze. Próbować zatrzymać spokój przez coraz dłuższe i dłuższe okresy, stać się małą i podobną do kamienia. Podwinąć brzegi swojego ja i wetknąć je pod spód, gdzie nikt ich nie zobaczy.”

"choć ja ciebie nigdy nie zapomnę"

"choć ja ciebie nigdy nie zapomnę"

„Odkąd mnie zostawiłeś, nie zrobiłam nic. Bo nic nie jest tak ważne jak ty.”

„Odkąd mnie zostawiłeś, nie zrobiłam nic. Bo nic nie jest tak ważne jak ty.”

„Krzyczę od lat, ale nikt mnie nie usłyszał.”

„Krzyczę od lat, ale nikt mnie nie usłyszał.”

„Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.”

„Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.”

„Właściwię nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.”

„Właściwię nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.”

„Każdy, komu ufamy, na kogo, jak nam się wydaje, możemy liczyć, kiedyś nas rozczaruje. Pozostawieni sami sobie ludzie kłamią, mają tajemnice, zmieniają się i znikają, niektórzy za inną maską lub osobowością, inni w gęstej porannej mgle nad klifem.”

„Każdy, komu ufamy, na kogo, jak nam się wydaje, możemy liczyć, kiedyś nas rozczaruje. Pozostawieni sami sobie ludzie kłamią, mają tajemnice, zmieniają się i znikają, niektórzy za inną maską lub osobowością, inni w gęstej porannej mgle nad klifem.”

„Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwil, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.”

„Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwil, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.”

„Owszem, boję się śmierci. Boję się, że świat beze mnie dalej będzie się toczył, że moja nieobecność przejdzie niezauważona lub, co gorsza, odegra rolę jakiejś siły przyrody, popychającej życie naprzód. Czy to egoizm? Czy taki zaraz ze mnie łotr, skoro marzę o świecie, który skończy się razem ze mną? Nie mówię o tym, żebyś świat skończył się dla mnie samego: chodzi mi o to, żeby wszystkie pary oczu zamknęły się równocześnie z moimi.”
„Owszem, boję się śmierci. Boję się, że świat beze mnie dalej będzie się toczył, że moja nieobecność przejdzie niezauważona lub, co gorsza, odegra rolę jakiejś siły przyrody, popychającej życie naprzód. Czy to egoizm? Czy taki zaraz ze mnie łotr, skoro marzę o świecie, który skończy się razem ze mną? Nie mówię o tym, żebyś świat skończył się dla mnie samego: chodzi mi o to, żeby wszystkie pary oczu zamknęły się równocześnie z moimi.”


© T H E M E